16 December 2015

Aleksandra Cieślik czyli blog WHAT CAN I SAY(?)




Hej wszystkim.Wyświetlanie _DSC3433.JPG
Ogłoszenia parafialne:
I znowu na blogu mnie systematycznie nie ma,dlaczego? Dlatego,że mam bardzo dużo nauki i jak już chce wejść na bloggera i napisać dla was posta,to idę spać,żeby się wyspać na następny dzień. Nie wiem czy pamiętacie,ale robię Blogmas i wszystko sobie rozplanowałam kiedy i jaki dodam post,i drugi miał być dodany 12 grudnia,jednak się nie pojawił bo nie miałam czasu.Notka będzie na pewno,możliwe że jutro,ale  nie dzisiaj. Dzisiaj za to przychodzę do was z mała niespodzianką,więc zaczynamy.

Wyświetlanie _DSC3433.JPG
Jakiś czas temu poznałam Ole.Jak na razie nie spotkałyśmy się osobiście,ale już niedługo kto wie.Dwie blogerki,które się poznały dzięki blogosferze? Wspólne sesje? Bardzo fajny pomysł. Tak jak wcześniej wspomniałam,poznałyśmy się przez internet, i tak  zaczęła się nasza znajomość. W dodatku okazało się że Ola mieszka w tym samy mieście co ja,więc możliwość  spotkania się razem jest o wiele większa. Na bloga Oli trafiałam już nie raz, i zawsze się zastanawiałam czy napisać do niej,najpierw myślałam sobie,że nie,nie ma sensu itd. Ale jednak pewnego dnia stwierdziłam dobra,napisze,co mi tam hah... Od dawna WHAT CAN I SAY (?) przeglądam regularnie i na prawdę już na samym początku przykuł moją uwagę. Przede wszystkim spodobały mi się stylizacje,które są minimalistyczne  takie,które lubię..

Kto jak nie Ola,opowie o sobie najlepiej? Zapraszam Was na WHAT CAN I SAY (?) a także do dalszej części posta,którego sama przygotowała dla Was autorka wspomnianego bloga.

Wszystko zaczęło się w 2009 roku, kiedy dostałam swój pierwszy aparat. Od tamtego momentu zamiłowanie do fotografii pogłębiało się z roku na rok, a zdjęcia dojrzewały razem ze mną. W pewnym momencie postanowiłam zza obiektywu, wejść przed niego i pod wpływem chwili stworzyłam  WHAT CAN I SAY (?). Blog przez ponad rok czasu zmienił się diametralnie – tak samo jak ja. Mały kawałek w globalnej wiosce spowodował u mnie duże zmiany – pewność siebie, wytrwałość i determinacje.


 Moja pasja połączyła się z modą, którą pokochałam nieco później, niż w wieku 9 lat, następnie również z pisaniem, bez którego blog nie miałby najmniejszego sensu. Tak o to robię teraz to co robię. Kocham to.
WHAT CAN I SAY (?)  charakteryzuje się minimalizmem – w wyglądzie i w stylizacjach, które przedstawiam. Oprócz ulubionych zestawień na blogu pojawiają się posty tematyczne, o modzie. Uwielbiam klasykę, prostotę, a na zdjęciach moje włosy rozwiewane przez wiatr. Naprawdę.
Nie wiem co będzie za kilka lat, ale zdaję sobie sprawę z jednej rzeczy. Aktualnie nie wyobrażam sobie życia bez strony, w której mogę publikować co tylko zechcę. To część mojego życia, która szybko nie zostanie zamknięta. I mimo że czasem potrzeba motywacji i porządnego kopa w cztery litery, warto.

Blog Oli http://wwhatcanisayy.blogspot.com/ Zapraszam :D

5 comments:

  1. Z chęcią wchodzę właśnie na bloga Oli :)

    miss-and-jess.blogspot.com

    ReplyDelete
  2. Odwiedziłam bloga Oli i jest naprawdę ciekawy. Ola jest śliczna i dzięki Tobie będę ją obserwować. Powodzenia z tym spotkaniem! :D
    http://martynakrysinska.blogspot.com/

    ReplyDelete
  3. Trzymam kciuki za wspólna sesje! Na pewno będzie świetna ;)

    ReplyDelete
  4. swietne zdjecia. zazdroszcze ci figury <3 http://sm4rowski.blogspot.de

    ReplyDelete
  5. Śliczne zdjęcia tak samo jak Ty :3
    zapraszam http://bleedingoutforyou.blogspot.com/

    ReplyDelete

Każdy komentarz, każdy nowy czytelnik coraz bardziej motywuje mnie do pisania dalej♥